NEWS

MCDELIVERY JUŻ W WARSZAWIE

McDonald’s rusza z nową usługą dostaw w aplikacji UberEats. Od 1 lipca wybrane restauracje McDonald's w Warszawie oferują możliwość zamówienia produktów z dowozem przez ogólnodostępną aplikację UberEats.

Dostawy są realizowane na terenie dzielnic: Śródmieścia, Mokotowa, Żoliborza, Ochoty, Ursynowa, Woli i Pragi Południe w godzinach 11-23. Obsługują je 23 restauracje z sieci. Użytkownicy aplikacji mobilnej UberEats mogą korzystać z niemal całej oferty klasycznej i McCafé dostępnej w tych samych cenach, co w lokalach, powiększonych jedynie o cenę usługi dowozu.

- Wspólnie z UberEats pracowaliśmy nad optymalizacją całego procesu dostawy (od łatwego zamawiania po sprawny dowóz), by zapewnić, że produkty dotrą na czas, gorące i świeże. Wierzymy, że nasi goście docenią tę formę korzystania z usług McDonald’s i będą coraz częściej zamawiać nasze potrawy z dowozem – mówi Krzysztof Kłapa, dyrektor ds. korporacyjnych w McDonald’s Polska.


ZNAMY 11. FINALISTĘ KPP 2017

Międzynarodowe Mistrzostwa w Podawaniu Baraniny wygrali Emil Klimas i Dawid Feist z Restauracji Cucina w Poznaniu.

W sobotę, 12 sierpnia odbył się ostatni z konkursów nominowanych do Kulinarnego Pucharu Polski – Międzynarodowe Mistrzostwa w Podawaniu Baraniny.


W konkursie udział wzięło 6 drużyn. Ekipy miały dwa zadania. Pierwszym z nich było przygotowanie dania, w którym składnikami obowiązkowymi były comber z polskiej jagnięcy z kością lub bez kości, kasza jaglana, rabarbar, kurki (pieprznik jadalny) oraz Olej z esencją masła „Kruszwica”. W konkursowym deserze – konkurencja druga - musiały zostać natomiast użyte ser owczy; bryndza, bundz, oscypek z obowiązkowym dodatkiem likieru czekoladowego firmy „Chopin”.


Zwycięstwo w konkursie, a zarazem nominację do Kulinarnego Pucharu Polski wywalczyli Emil Klimas
i Dawid Feist z Restauracji Cucina. Na kolejnych miejscach uplasowali się:
II miejsce: Michał Kozłowski i Bartosz Fabiś z Restauracja Nifty No.20
III miejsce: Dawid Zagrzywiec i Piotr Gipsiak z Coutyard by Marriott.

Więcej informacji o KPP na www.kpp.mtp.pl oraz www.facebook.com/kulinarny. Zapraszamy również
na nasz kanał filmowy na Youtube.


KOLEJNY MŁODY TALENT

Alicja przyznaje, że zamiłowanie do gotowania obudziło się w niej dopiero niedawno, a szkołę gastronomiczną wybrała wręcz przypadkowo. Jednak dzięki stażowi w restauracji Babinicz w Szczawnie-Zdroju - wygranemu w programie Szef dla Młodych Talentów - mogła upewnić się, że gastronomia to szkoła życia

- Niektórzy od razu wiedzą, że gotowanie to ich miłość, ale u mnie tak nie było. Czasami podpatrywałam, co mama robi w kuchni, ale nigdy mnie to szczególnie nie pociągało. Dopiero w szkole zauważyłam, że gotowanie mi się podoba i może być sposobem na życie – wyznaje 19-letniaAlicja Luberda z Nowego Targu. Szkoła gastronomiczna nie była dla niej pewnym wyborem, a trochę dziełem przypadku, ale okazuje się, że była to dobra decyzja. 

 

Kiedy Alicja wzięła udział w Mikserze Kulinarnym – bezpłatnym spotkaniu dla uczniów szkół gastronomicznych, zorganizowanym przez MAKRO Polska w ramach programu Szef dla Młodych Talentów – nie przypuszczała, że zdobędzie główną nagrodę: Kiedy wypełniałam test sprawdzający wiedzę po Mikserze, byłam pewna, że nie mam szans, kompletnie nie liczyłam na to, że może mi się udać. Dlatego kiedy dostałam telefon i usłyszałam, że to właśnie ja zdobyłam staż w restauracji Babinicz, byłam bardzo zaskoczona. Dopiero po chwili to do mnie dotarło, zaczęłam się cieszyć i od razu pochwaliłam się całej rodzinie.

 

Zapytana o swoje popisowe danie, Alicja wymienia lasagne ze szpinakiem i sosem z pomidorów, a na deser – brownie z przełamującym słodkość sosem z malin. Inspiracje do gotowania czerpie z programów kulinarnych i książek kucharskich, ale często sięga też po przepisy mamy, która wprowadziła ją w świat gotowania. 19-latka zdradza, że kieruje się zasadą, by uczyć się od każdego –nawet najmniejszych rzeczy. Od Jamiego Oliviera czerpie zainteresowanie żywnością ekologiczną, a Nigella Lawson imponuje jej tym, że potrafiła się wybić w świecie, gdzie najpopularniejszymi kucharzami są mężczyźni. Najbardziej Alicji zależy na tym, by uczyć się od prawdziwych szefów kuchni i ludzi, którzy mają realne doświadczenie w prowadzeniu restauracji. Dlatego staż u Wojciecha Harapkiewicza był dla niej fantastyczną okazją do rozwoju.

 

Staż w Babiniczu pokazał mi, że praca w restauracji to praca w grupie. Tutaj nikt nie jest odpowiedzialny tylko za swoje danie, potrawę wspólnie tworzy zespół współpracujący niczym jeden organizm – opisuje Alicja. I dodaje: Mimo że jestem dopiero uczennicą, traktowano mnie jakprawdziwego członka zespołu – tak, jakbym pracowała tu już od kilku miesięcy. Mimo że czasami popełniałam błędy czy pytałam o tę samą rzecz kilka razy, wszyscy cierpliwie tłumaczyli i przekazywali mi swoją wiedzę. 

 

Alicja opowiada, że podczas stażu w Babiniczu nauczyła się różnych kulinarnych technik, w tym precyzyjnego układania gotowej już potrawy na talerzu tak, by była piękna i „jadło się ją oczami”. Poznała także nowe smaki i połączenia – takie jak kozi ser i gruszka – oraz spróbowała różnych ryb, których wcześniej nie miała okazji skosztować. Jednak tygodniowa nauka w Szczawnie-Zdroju była źródłem nie tylko kulinarnych, ale i życiowych lekcji: Nauczyłam się, jak ważny jest dystans i konsekwencja. Jeśli coś się nam nie udaje, nie wolno się załamywać – trzeba to zostawić za sobą, wyciągnąć wnioski, poprawić się i działać dalej, najlepiej, jak tylko się da. Pan Wojtek jest tego doskonałym przykładem. Potrafi zachować zimną krew i pogodę ducha w każdej sytuacji, nawet najbardziej stresującej. Dodatkowo stworzył fantastyczny zespół, w którym każdy  wie, co ma robić, by dania były doskonałe, a goście restauracji zadowoleni. Właśnie takim szefem kuchni chciałabym kiedyś być.


MAGAZYN

Nr 170/2017

NA OKŁADCE: Młoda krew poznańskiej gastronomii, Krzysztof Łapawa
W ŚRODKU: rozmowa z Jonathanem Knightem i Nickiem Shapirą z Jamie Oliver Restaurant Group.


PARTNERZY

Advertisement