PROFILE

AIOLI
Otwarty w marcu tego roku Aioli inspired by Gdańsk to pierwszy lokal pod marką Aioli w Gdańsku.

Dwa pozostałe mieszczą się Warszawie - Aioli Cantine Bar Cafe Deli Świętokrzyska i Aioli inspired by Mini Plac Konstytucji. Gdański lokal przeznaczony jest na 160 miejsc siedzących, warszawskie odpowiednio: Świętokrzyska: 100, pl. Konstytucji: 200. Aioli to miejska kantyna. Industrialne, ale ciepłe wnętrze (projekt Marty Lew) z intensywnym rytmem miasta spotyka się ze świeżą i prostą południową kuchnią. Jej symbolem jest sos aioli - jeden z najprostszych i najstarszych sosów na naszym kontynencie. Zjemy tu śniadania, przekąski, sałaty, sandwiche, pasty, burgery i pizze. W menu jest przykładowo Aioli Burger czy Pizza Margherita. Karta alkoholi obejmuje wina, whiskey, bourbony i wiele innych. Śniadania kosztują tu 14,90-19,90 zł, lunch: 19,90 zł, a dania z karty: 19,90-59,90 zł. Twórcą konceptu Aioli jest Marcin Wachowicz, wspólnie z agencją Instynkt Creative Group. Szefem kuchni gdańskiego lokalu i jednocześnie koordynatorem pracy kuchni pozostałych lokali jest Piotr Trendak.

ul. Partyzantów 6 Gdańsk

ul. Świętokrzyska 18, Warszawa

pl. Konstytucji 5, Warszawa


więcej
GRACIARNIA
Graciarnia powstała pod koniec marca w Gdańsku Wrzeszczu, w piwnicy po pubie Kojot.

Właścicielem Graciarni jest Marek Gutek, który wraz z dwójką przyjaciół stworzył miejsce oparte na dwóch filarach - grach planszowych i kraftowych piwach. Graciarnia chwali się ogromną kolekcją gier planszowych, często unikatowych i kolekcjonerskich. Można je tu wypożyczyć za darmo, a można także wpaść z własnymi grami. Pub ma być miejscem spotkań ludzi zainteresowanych planszówkami, którzy do tej pory spotykali się, by pograć w domach, a teraz mogą to zrobić w nowym miejscu. Graciarnia oferuje piwa wyłącznie rzemieślnicze, nie wypijemy tu żadnego piwa koncernowego. Co ciekawe, dostępne piwa są praktycznie wyłącznie polskie. Miejsce ma sześć nalewaków, ale poza nimi dostępnych jest ponad 40 różnych piw butelkowych. Ceny za szklankę piwa (0,5 l) zaczynają się od 9 zł, najdroższe piwa butelkowe kosztują nawet 40 zł, ale większość oscyluje wokół kilkunastu zł za butelkę. Lokal ma małą kuchnię. Do jedzenia oferuje kanapki na słodkich bułkach – m.in. Philly Steak czy Pulled Pork (15 zł).

ul. Dmowskiego 15, Gdańsk


więcej
MATCHA TEA HOUSE
Właściciele Izumi Sushi - Alicja Than i Alon Than - otworzyli w marcu przy warszawskim placu Zbawiciela Matcha Tea House.

Jest to herbaciarnia skupiona wokół japońskiej zielonej herbaty. Wypijemy tu przykładowo najszlachetniejszą japońską herbatę gyokuro (dojrzewającą w półcieniu, pełną chlorofilu), herbatę matcha, a także Matcha Latte (zieloną herbatę parzoną na mleku). Z wypieków zjeść można m.in. sernik na zimno z matchą, białą czekoladą i mango, ciasto sakura, panacottę z galaretką z wina śliwkowego z kandyzowanym kumkwatem. W karcie znalazły się także słone przekąski jak kanapka z kurczakiem teriyaki na bułce z matchą, bułki z sepią z łososiem, zupa miso czy onigiri. Ceny herbaty zamykają się w przedziale 10-15 zł, wypieki kosztują 11-19 zł. Po uzyskaniu koncesji planowane jest wprowadzenie alkoholu – m.in. sake i koktajli. Za projekt wnętrza odpowiada Marta Drué. Wystrój jest minimalistyczny i jasny. Uwagę zwracają służące do siedzenia maty tatami oraz specjalnie zaprojektowane lampy nawiązujące kształtem do bambusowych miotełek do spieniania matchy „chasen”. Podobne nawiązanie odnajdziemy w logotypie Matcha Tea House. Lokal przeznaczony jest na 48 miejsc siedzących.

ul. Mokotowska 17, Warszawa


więcej
HYGGE BISTRO
W Krakowie na Ruczaju powstało Hygge Bistro. Skoncentrowane jest na pochodzącym z Danii stylu życia hygge, polegającym na odnajdywaniu szczęścia w prostych życiowych czynnościach takich jak picie, jedzenie, rozmawianie, bycie.

Właścicielką jest Barbara Katra-Śmiertka. Atrakcyjne, przyjemne w odbiorze wnętrze zaprojektowane przez Aleksandrę Karkoszkę jest ascetyczne z elementami botanicznymi. Kuchnię Hygge Bistro ustawił Maciej Zdybał. Menu obejmuje sprawiające przyjemność dania kuchni europejskiej. Na śniadanie zjemy tu przykładowo zapiekaną owsiankę z gruszką, miodem i orzechami. W daniach głównych znajdziemy policzki wieprzowe z puree ziemniaczano-rozmarynowym i duszoną cebulką z jabłkiem, zapiekane sakiewki z cukinią i porem w sosie pomidorowym czy pierogi. Jest też menu dziecięce, a w nim m.in. rosół z kluseczkami i klopsiki drobiowe w sosie pomidorowym. Śniadania kosztują tu 8-14 zł, lunche (co tydzień inne) 16,90 zł, sałaty i makarony 16-18 zł, dania główne 12-32 zł. Karta alkoholi to piwa rzemieślnicze i kilkanaście win, w tym musujących. Cztery z nich dostępne są na kieliszki. Lokal ma 50 miejsc siedzących i ogródek na dodatkowe 30.

ul. Zachodnia 27, Kraków


więcej
KRÉM
Właściciel warszawskiego Mônsieur Léon - Luc Magnon - otworzył w lutym bistro Krém.

Inspiracją do stworzenia tego miejsca były paryskie crémerie – starannie dopracowane w wystroju sklepy z nabiałem. Kuchnia Krém to nieskomplikowane jedzenie oparte na francuskich klasykach śniadaniowych. Główną rolę gra tu ser, ale ważna jest wysoka jakość każdego produktu. Menu podzielone jest na assiettes – talerze serów i wędlin (22-45 zł), croques (20-25 zł), salades (20-28 zł), sandwiches (22 zł) i desserts (12-14 zł). Zjemy tu przykładowo Croque Mônsieur Leon – z serem emmental i gotowaną szynką, sałatkę Montana – z kumpiakiem, serem krowim Cantal, miksem sałat, ziemniakami i burakami, sandwicha z domowym pasztetem, a na deser waniliowe pain perdu. Krém czeka na koncesję, po jej otrzymaniu ma w planach serwować wina z Europy, głównie Francji. Za bardzo świeży, zupełnie inny od stołecznych lokali wystrój Krému odpowiedzialny jest Jerzy Ruszkowski z Ruszkowski Architekci. Całość bazuje na geometrycznych, prostych elementach - okrągłe lustro i ciąg lustrzanych elementów, kwadratowe drewniane stoliki. Posadzka w czarno-białą kratkę jest 1917 r., odkryto ją po wielu latach przykrywania panelami. Uwagę przykuwają zielone wygodne sofy (ciekawostka - z tego samego materiału zrobione są ławy sejmowe) i nowoczesne fotografie Jacka Kołodziejskiego. Ważnym elementem wystroju jest także umieszczona centralnie i blisko wejścia otwarta kuchnia. Pozwala to właścicielowi (zwykle również gotującemu) witać gości dosłownie z patelnią w ręku. Lokal składa się z dwóch sal i łącznie ma 30 miejsc siedzących.

ul. Śniadeckich 18, Warszawa

 


więcej
WARSZAWSKI SZNYT
Warszawski Sznyt to nowa restauracja przy placu Zamkowym w Warszawie.

Na dwóch poziomach ugości ona ponad 160 osób, a w ogródku dodatkowo 40. Inwestorem jest Józef Krawczyk, szefem kuchni - Rafał Zaręba, a jego zastępcą - Michał Węcławek. Parter restauracji ma charakter nowoczesnego steakhouse’u z bogatą ofertą grillowanych steków, ryb i owoców morza (60-300 zł). Na tym poziomie serwowane są także śniadania (12-25 zł). Na poziomie pierwszym Warszawski Sznyt proponuje kuchnię polską w nowym wydaniu (przystawki 14-35 zł, zupy 19-25 zł, dania główne 62-75 zł). Wśród tutejszych specjałów znajdują się pierożki z jeleniem w redukcji z maślaków, aromatyzowanej trójniakiem czy policzki wołowe z kopytkami z wędzonego twarogu i młodymi warzywami. Selekcja alkoholi obejmuje wina z całego świata, piwa i mocne alkohole z „domową” wódką Chłopską Czystą i jej odmianami. Inwestor jest pomysłodawcą wystroju wnętrza balansującego pomiędzy atmosferą ruchliwego placu Zamkowego a klimatem dzisiejszego życia Stolicy. Całość projektu dopełniają obrazy w złotych ramach i grafiki międzywojennej Warszawy.

ul. Senatorska 2, Warszawa


więcej
poprzednia 1 2 3 4 5 następna

MAGAZYN

Nr 166/2017

NA OKŁADCE: Restaurator Piotr Popiński.
W ŚRODKU: wywiad z Henrym McGovernem, założycielem firmy AmRest, prowadzącej ponad 1200 restauracji w 13 krajach świata


PARTNERZY

Advertisement